![]() |
|
DEBIUTY PZKFiTS 2010 Ostrów Mazowiecka, 27 marca 2010r. |
|
:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: ::: Strona główna ::: Regulamin :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: ::: Aktualności :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: |
DEBIUTY JAK NIGDY PRZEDTEM ostatnia aktualizacja 2010-05-02 Andrzej Michalak Tegoroczne „Debiuty PZKFiTS” były wyjątkowe, rzekłbym – historyczne. Najpierw, dlatego, że przeniosły się do nowej, pięknej, wybudowanej kosztem 25 milionów złotych, hali MOSiR-u w Ostrowi Mazowieckiej. To obiekt o najwyższym standardzie, posiadający także basen, kręgielnię, sale do aerobiku i inne specjalistyczne pomieszczenia. Dyr. Leszek Mościcki ma być z czego dumny i ma nowe możliwości sportowe oraz organizacyjne. A do tych najwyższych standardów dopasowali się uczestnicy tegorocznych „Debiutów” i ”uczcili” ten historyczny „chrzest” nowej hali rekordową liczbą startujących, których zjechała ponad setka (101). Imprezę zaszczycili swoją obecnością przedstawiciele najwyższych władz miasta: burmistrz Mieczysław Szymalski, przewodniczący Rady Miejskiej, Krzysztof Laska oraz sekretarz miasta, Tomasz Skibicki. Imprezę otwierał prezes PZKFiTS, Paweł Filleborn, a nagrody wręczali: główny sponsor, prezes Fitness Authority, Tadeusz Zarębski oraz dyrektor handlowa tej firmy, Aneta Kaznowska. Na widowni zasiadło wiele sław polskich sportów sylwetkowych, jak mistrzynie świata: Aleksandra Kobielak i Katarzyna Kozakiewicz, wicemistrz świata Mariusz Bałaziński, mistrz Europy juniorów, Akop Szostak, mistrzowie Polski: Mateusz Kołkowski, Marcin Jabłoński i Jacek Jabłoński, a w panelu sędziowskim pracował były mistrz Polski, Artur Sidoruk. Oczywiście, byli też wszyscy trenerzy kadry: Violetta Pryłowska, Bogdan Szczotka i Leszek Michalski. Jak zwykle, były kategorie mocniej i słabiej obsadzone. Nie będziemy nikogo krytykować, bo „Debiuty” są właśnie po to, aby pokazywać błędy i pozwalać startującym na zdobywanie doświadczeń, pomagających w unikaniu tych błędów w przyszłych startach. Cieszy fakt, że na scenie w Ostrowi pojawili się zawodnicy z całej Polski: od Opola po Puck i od Pieńska po Suwałki. Pojawiło się też kilka talentów, które z pewnością odegrają znaczącą rolę na kwietniowych Mistrzostwach Polski w Golubiu-Dobrzyniu. Najwyższy poziom zaprezentowali chyba kulturyści wagi ciężkiej, z Mateuszem Burdzym i Tomaszem Lechem na czele, chociaż Tomasz Jafernik i Emanuel Sobieszczyk także zaprezentowali piękne sylwetki. Burdzy i Lech to zawodnicy niżsi (173 cm i 172 cm), masywnie umięśnieni. Burdzy był w wysokiej formie startowej, ale od Lecha, byłego strongmena, można byłoby oczekiwać lepszej definicji. Przy wadze 99,6 kg (Burdzy) i 97,3 kg (Lech) będą z pewnością poważnymi kandydatami do medali na MP oraz do reprezentacji na Mistrzostwa Europy w kategorii do 100 kg. Natomiast Jafernik ważył 105 kg przy 184 cm i jest wymarzonym kandydatem na przyszłego mistrza wagi superciężkiej. Bardzo zgrabną sylwetką imponował Sobieszczyk (93 kg przy 178 cm wzrostu) i po dalszej rozbudowie umięśnienia ma szansę stać się świetnym zawodnikiem. Burdzy wygrał też open, przed mistrzem wagi 80 kg, Arturem Stańczakiem z Legionowa, kolejnym kulturystą z obiecującyi predyspozycjami, który zaprezentował zarówno zgrabną sylwetkę jak i dojrzałe, wysokiej klasy mięśnie. Mistrzem kulturystyki klasycznej okazał się Tomasz Winnicki z Sochaczewa, który wygrał nie tylko kategorię +180 cm wzrostu, ale także open. Kulturyści klasyczni byli zresztą przyczyną pewnego „zamieszania”. Przyjechało ich aż tylu, że pomimo wprowadzenia, po raz pierwszy na „Debiutach”, dwóch kategorii: do 175 cm i powyżej, w kategorii wyższej było ich aż 25. W tej sytuacji, prezes PZKFiTS, Paweł Filleborn, po naradzie z organizatorami, zadecydował o wprowadzeniu trzeciej kategorii, powyżej 180 cm, co doprowadziło do bardziej równomiernego rozdziału zawodników na poszczególne kategorie. Tytuł mistrza w kategorii do 180 cm przypadł Kamilowi Figurze z Warszawy, a najniższą kategorię, do 175 cm, wygrał Maciej Wasilewski z Legionowa. Czołówka „klasyków” z każdej kategorii zaprezentowała wysoki poziom sportowy i z pewnością nieco już „namieszają” na Mistrzostwach Polski. Fitness sylwetkowe przyciągnęło na start łącznie 15 zawodniczek, ale tylko 4 w niższej kategorii, do 163 cm. Wygrała ją Agnieszka Nawrocka, która w 1991 r na Mistrzostwach Polski w Koszalinie, zdobyła dwa brązowe medale w kulturystyce: w kategorii do 52 kg oraz w parach (z Waldemarem Łukawskim). Wspaniały powrót na scenę i debiut w nowej konkurencji. Natomiast w kategorii powyżej 163 cm znalazło się kilka gwiazd pierwszego konkursu fitness model, rozegranego w listopadzie ubiegłego roku na Fitness Authority Grand Prix w Tarnobrzegu. Piękne panie poćwiczyły kilka miesięcy ostrzej na siłowni, co było widać, ujędrniły ciało i zdominowały kategorię wyższą. Wygrała ją zwiewnie zgrabna Natalia Mlekicka z Warszawy, przed Aliną Pettke, ale obie reprezentowały już klub Power Pit Gdańsk. W fitness kobiet walczyło o tytuł pięć kandydatek. Najlepiej dopracowaną sylwetkę zaprezentowała Agnieszka Martan z Warszawy, która wygrała obie rundy sylwetkowe, ale nie zdobyła tytułu, gdyż straciła za dużo punktów w programie (4 miejsce). Zwycięstwo przypadło więc Joannie Kwiatkowskiej z Akademii Fitness Sportowego w Gdańsku, mistrzyni programu dowolnego, trenowanej przez byłą mistrzynię świata w fitness, Aleksandrę Kobielak. Niespodziewanie, pojawiło się aż czterech debiutantów w fitness mężczyzn. Chyba niedawne wielkie sukcesy międzynarodowe Tomka Pietrasa, Marcina Łopuckiego i Andrzeja Baczyńskiego przyciągają młodzież do tej trudnej konkurencji. Tym razem najlepszym debiutantem okazał się były akrobata, Mariusz Lewandowski z Bydgoszczy, przygotowywany przez trenerkę kadry narodowej Violettę Pryłowską. Obserwując wyczyny Mariusza na grudniowym obozie kadry w Zakopanem, na który przyjechał na koszt własny, śmiem twierdzić, że w Ostrowi nie zaprezentował jeszcze wszystkich swoich możliwości w programie. Natomiast kluczową dla niego sprawą jest dopracowywanie sylwetki i umięśnienia do standardów fitness i cieszą jego wyraźne postępy na tym polu. Wszystko wskazuje na to, że wyrasta nam kolejny reprezentant fitness wielkiej klasy, który, wcześniej czy później, powalczy o medale na arenie międzynarodowej. Niezwykle udane i uroczyste „Debiuty” przeszły więc do historii, teraz nastąpi świąteczna przerwa w startach, potem odbędą się uroczyste obchody XX-lecia PZKFiTS w hotelu „Kuźnia Napoleońska” w Paprotni (10-11 kwietnia), a następnie czeka nas główna krajowa impreza wiosennego sezonu – Mistrzostwa Polski Kobiet i Mężczyzn w Golubiu-Dobrzyniu (17-18 kwietnia). A więc wrażeń nie zabraknie. Zdjęcia: Paweł Kleineder |
| ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: yoshy'08 :::::::::::::: | |